Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 listopada 2018

Liście, świeżak i dużo octu.

Czołgiem ludzie!


Co tam u Was? Bo u mnie całkiem dobrze... już powoli dochodzi do mnie, że jest coraz zimniej i będzie jeszcze zimniej, więc jesienna aura zadomowiła się na zawsze. Czas na ciepłą herbatkę, czy kawkę, kruszone pierniczki i dobrą książkę przy zapalonym kominku zapachowym, który uwielbiam uważam za otwarty.

I skrobanie szyb. Tego nie znoszę!

Kolory rozmazanej kupy
Dzisiaj chciałabym pokazać może nie dzieło mojego życia, ale coś co bardzo podkreśli uroki tej jesieni, która, chociaż jeszcze się nie kończy to trzeba niestety przyznać, że swoją magię ma za sobą. Liście opadły, na drzewach bieda niczym w sklepach za czasów PRL'u (uwielbiam swoje porównania, nie wiem czemu wyobraziłam sobie drzewo z butelkami octu w koronie - chyba to namaluje).



Kredy dwie, jedna bardziej żółtawa, jedna brązowa - taki oto zestaw był w haulu w Tigerze, zamówiłam podobne i więcej na Aliexprees, ale pewnie przyjdą jakoś w 2034 roku. Szczerze mówiąc mają podobne namaszczenie jak typowa kreda, ale dodatkowo jakby z jakąś pastelą. Ciekawie się łączą, ale jednak wciąż tworzą się grudy i strasznie brudzą, więc dzieciakom nie polecam. Chyba, że ktoś lubi picasso na ścianie!

Zrobiłam połączenie paru liści, małego napisu, troszkę ołówka 6B, dzięki czemu pogrubiłam kontury. Koszmar polega na tym, że chciałam Wam pokazać, jak ładnie przeszłam tonacje z brązu przez lekki brąz aż do ciemnego, ale na zdjęciach, jak zwykle chu#a widać. Więc klapa od sedesu zostaje zamknięta (moje opisy są naprawdę denne). Mam nadzieję, że jednak coś tam widać.



Na koniec dwa szkice z mojego notatnika, jeden bardzo nawiązuje do jesieni i do zainteresowań obecnej młodzieży, czyli jest to szkic mojego w sumie jedynego świeżaka z Biedronki. Nie wiem, pewnie ma jakieś imię, a jak coś to piszcie w komentarzu bo nie pamiętam, jak te kulki się nazywały. I tak metki nie odrywałam, bo komuś pewnie oddam, albo pies zeżre.




Zbychu się doczepił do zdjęcia. Ma parcie na aparat.













Chciałabym dać fajny wpis, gdzie będę rysowała bohaterów Disney'a więc w komentarzach piszcie, jaki jest Wasz ulubiony bohater, a ja wbiorę trzy i machnę na kolejny wpis!

A na sam koniec chciałabym pokazać uroczy rysunek nawiązujący do 11 listopada namalowany przez 6-latkę :) Urocze?





Jeszcze raz powtarzam! :)

W grudniu odbędzie się losowanie na kartkę do Was. Samodzielnie wykonam kartki podczas Blogmasa i jedna z nich może trafić do Ciebie w 100% zrobiona przeze mnie z życzeniami. Więc jeśli zawsze było Wam smutno (bo mi tak), że nie dostaliście karteczki z życzeniami to można to zmienić.

Do pierwszego grudnia zgłaszajcie się w komentarzach pod tym postem, bądź pod innymi, aby wziąć udział w losowaniu. Dodatkowo do karteczki dodaje mały świąteczny prezencik, także uważam, że warto, bo nic Was to nie kosztuje, a możecie zyskać, tym bardziej, że mało osób czyta tego bloga więc macie ogromne szanse.

Aby się zgłosić wystarczy w komentarzu napisać BIORĘ UDZIAŁ, a ja Cię zapiszę do mojego zeszyciku. Wystarczy raz napisać pod jakimkolwiek postem, komentując później, nie musisz się powtarzać :). Z wylosowaną osobą się skontaktuje poprzez bloga i poproszę o wysłanie na maila danych kontaktowych. Dane kontaktowe będą znane jedynie przeze mnie :)


DO NAMALOWANIA!

POZDRAWIAM
BEATRYCZE




sobota, 20 października 2018

Jesienne szkice.

Czołgiem ludzie!


Ostatnio chwaliłam pogodę, a dzisiaj jest już prawdziwy piździernik, przynajmniej u mnie. Swoją drogą czas szybko zapieprza. Niedawno zaczęła się szkoła, a już za oknami spadają liście i niedługo jedno z najokrutniejszych dla mnie świąt, czyli Wszystkich Świętych. Sam pomysł tego święta jest dla mnie bardzo dobrym pomysłem, ale irytuje mnie fakt, że dzieje się to właśnie w listopadzie. Mogli bardziej w lato pójść.

No nie ważne. Dzisiaj zapraszam na lekko jesienno-halołinową notkę, z odrobiną humorku i dystansu do siebie.


Za oknem już pełna jesień. Modowe bloggerki muszą uważać, żeby w kupie liści nie położyć się właśnie na ową kupę, hipsterzy mogą w końcu nosić szale, mój pies boi się spadających liści, a ja mam wiecznie obłocone buty. Czyli klasyka jesieni. Choć jest piękna, osobiście jej nienawidzę.

Dama z Łasicą
Czechosłowacja 2018r.


Oto szkic z mojego szkicownika, który pomimo braku szczegółów bardzo mi się podoba. Jest to rysunek z oświadczyn, którego zdjęcie znalazłam w internecie. Rysunek bardzo uprościłam, ale szczerze mówiąc ten typ gryzmołu mi się podoba. Ma też w sobie taki typowo jesienny klimat.

A Wam się podoba?

Kraina Muminków

Z użyciem szarego papieru powstało dosyć nietypowe drzewo. Inspiracji poszukałam w internetach, nie wiem gdzie trumny są na drzewach (chociaż ostatnio czytałam o takich na skałach), ale nawet nie chcecie wiedzieć, jak bardzo ufajdałam się czarnym węglem. Źle się nimi rysuje, bo nawet najmniejszy ruch po kartce powoduje deformacje obrazu.

Rysunek średnio mi się podoba, ale wywaliłam na niego tyle węgla, że można by było opalać rodzinny domek przez rok, więc go pokaże.

Le'wy

Oto drzewo w stylu bardzo takim modernistycznym. Kręgi to nie, niechcący postawiona szklanka, a korona drzew, to nie moje wymiociny.

Stary gryzmołek z zeszytu
Aktualnie testowałam nowe akwarele, które pomimo swojej wysokiej ceny okazały się być ciulowe* . Drzewo, jak drzewo, ale korona mi się nie podoba.

*uwielbiam swoje określenia... ciulowe, zamiast...,no wiecie :D



Szukam ciekawych blogów do poczytania, więc jeśli zostawicie tutaj na dole komentarz, albo gdziekolwiek indziej, możecie być pewni na 99,99% (ten 0,01 procenta na wypadek, gdyby weszło CBA i zabrało mi internet), że do Was wejdę, przeczytam ostatni wpis i zostawię również ślad po sobie! Także do napisania, będzie mi baaaaardzo miło!

Na koniec chciałabym Wam pokazać moje jesienne zdjęcie:



DO NAMALOWANIA!

POZDRAWIAM
BEATRYCZE

środa, 17 października 2018

Zabawa z akwarelą

Czołgiem ludzie!

Co tam u Was? U mnie zaskakująco dobrze i cieszę się wyjątkowo dobrą pogodą, jak na jesień. Jesień bardzo obfituje w rozmaite kolory, chociaż nie jest to moja ulubiona pora roku, wizualnie jest przecudowna i naprawdę zapraszam na długie spacerki.




Zezia
Mały Książę
Zaczęłam ten post jak typowa nudna bloggerka, ale kontynuując, jako że jesień ma cudne kolorki, to i teraźniejszy post również będzie kolorowy. Chciałabym Wam pokazać moje obrazy wykonane akwarelką. Są bardzo kolorowe, jak moje serducha i mam nadzieję, że Wasze uśmiechy.

Oto rysunek Zezi. Bohaterki pewnej książki. 



Księżniczka Giselle
Kolejnym rysunkiem będzie postać Małego Księcia. Nie wiem czemu, ale bardzo lubię tą książkę i polecam każdemu, kto jeszcze nie miał z nią nic do czynienia. 

Ostatnia, w połączeniu ze szkicem wyszła moja ulubiona Disney'owska księżniczka o imieniu Giselle (czyt. żizel). 
Barwna postać z mojego dzieciństwa. Pamiętacie tą filmo-bajkę w której postać główną wcieliła się Amy Adams?

Niestety akwarele mi się już skończyły i będę na dniach jechała po nowe. Tak samo, jak i zamówiony blog do akwareli przyszedł zupełnie inny. Wkurza mnie to, że większość kartek się po prostu marszczy pod wpływem wody. Ale no cóż... życie.

Trochę pójdźmy w przyszłość... kolejna notka będzie trochę jesienno - halloweenowa. Mam pomysła - jak to mawiał Ferdynand Kiepski i tu również przydadzą mi się akwarele no i może węgiel. Niestety mam problem z nadgarstkiem, dlatego tak długo nie klikałam i nie malowałam, ale już jest ciut lepiej. Nawet wczoraj wybrałam się na rowery.

Do Świąt Bożego Narodzenia jest jeszcze masa czasu, ale jako, że to są moje ulubione święta chcę wymyślić serię vlogmasów... eee blogmasów z jakimś artystycznym podejściem do świąt. Na każdy dzień jakieś artystyczne ,,coś". Jeszcze nie wiem, co, bo wymyślenie 25 pierdół z tego samego pokroju jest trudne. Macie jakieś pomysły? Piszcie tutaj! Będzie malowanie bombek, czy też robienie pierników. Każdy dzień poświęcę czemuś innemu, dzięki czemu cały grudzień będzie o świętach. W moim stylu, czyli aż do znudzenia.

Zapraszam też na mojego Instagrama : CzlowieczekDemoleczka


DO NAMALOWANIA!

POZDRAWIAM
BEATRYCZE